Ewolucja Call of Duty.

Nudzi mi się. Więc czemu nie?

Ostatnimi czasy, robiąc sobie powtórkę z pierwszego Call of Duty, zwróciłem uwagę na płynność zmian, którym uległa seria (w wersji single-player), ewoluując od tego, co pamiętamy, do tego, co prezentuje sobą po kilku latach. Postanowiłem je opisać. Bo czemu nie?

Niestety, aktualnie posiadany sprzęt nie pozwala mi na zagranie w Black Ops, MW2 i MW3, tak więc ostatnią opisaną częścią będzie MW1. Ale z tego co widziałem na gejmplejach i w recenzjach, nie różnią się tak bardzo, żeby nie powiedzieć: prawie w ogóle.

Czytaj dalej »

Zjednoczona Europa

Właśnie spotkałem się z internetową opinią, którą pozwolę sobie zacytować. Nie mam nastroju ani na polemikę, ani na kłótnie, więc nie odpowiedziałem autorowi bezpośrednio; mam nadzieję, że jeśli tu przypadkiem trafi, nie obrazi się. Uprzedzam również lojalnie, że 'flejmował' w komentarzach wyjątkowo też nie będę.

"Europa bez granic, z jedną walutą, europejskim parlamentem, z jedną potężną armią, jedną polityką zagraniczną i wspólnym rynkiem, który dzieki harmonizacji przepisów prawnych, odpowiedniemu systemowi edukacji i infrastrukturze transportowej zapewnia rzeczywisty przepływ towarów, kapitału i kadr - to wspaniała idea i zastanawiam się jakie są wasze merytoryczne argumenty przeciwko niej."

No cóż. Spierać się co do samej tezy nie mam zamiaru, choć mógłbym. Pytanie, które postawię, brzmi: jak można poważnie brać pod uwagę coś tak utopijnego?

Czytaj dalej »

Moloch.

Kontrowersyjny tekst dla fanów Neuroshimy.
Oficjalnie uważam go za swoje ostatnie dzieło na ten temat. ;)

Czytaj dalej »